W środę, 1 lutego br. ok godz. 19.00 wybuchł pożar w jednym z drewnianych domów w Ciechanowcu. Ogień szybko rozprzestrzenił się na cały budynek, na szczęście mieszkającą tam samotnie kobietę udało się w porę ewakuować.
Strażacy według wstępnych szacunków ocenili straty na 200 tys. zł. Przyczyna pożaru na razie nie jest znana.
prawdą jest ze pozar strawil wszystko, ale nikt kobiety nie ratował,p.Zofii M. isamej o kulach udało sie wyjsc z domu,a jak stwierdzili strazacy i policja przyczyna pozaru byl komin kominka corki mieszkajacej w jednej czesci domu,ktora po rozpalenie w kominku wyszla z domu
Dodaj komentarz:
Portal Wysokomazowiecki nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi publikowanych przez Czytelników. Osoby, które zamieszczają wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich, mogą ponieść z tego powodu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Komentarze:
Biedna kobieta i co z nia teraz bedzie.a moze jakis gowniaz zapalke podrzucil wkoncu koniec ferii musza miec jakąs radoche tylko cudzym kosztem:-(
jakie nieszczęście ale dobrze ze tylko tak się skonczyło
prawdą jest ze pozar strawil wszystko, ale nikt kobiety nie ratował,p.Zofii M. isamej o kulach udało sie wyjsc z domu,a jak stwierdzili strazacy i policja przyczyna pozaru byl komin kominka corki mieszkajacej w jednej czesci domu,ktora po rozpalenie w kominku wyszla z domu