czytając go można się dowiedzieć, że "Na internetowych stronach Gazety Współczesnej pojawiła się informacja o kosztach jakie "wytworzyli" nasi posłowie w roku 2010...
W rubryce "PRZEJAZDY POSŁA SAMOCHODEM" przy nazwisku Bogucki widnieje kwota ponad 35tys...
Sam poseł tłumaczy się Gazecie, że pracownicy dojeżdżają na dyżury -- czy to też jest kategoria "PRZEJAZDY POSŁA SAMOCHODEM"?? -- a on sam "podlicza się" na "ponad 35tys. zł" wydane na podróże "między stolicą a domem"...
Między stolicą a Białymstokiem jest 200km... w tą i nazad - 400...
W roku 2010 w sejmie odbyły się 24 (zazwyczaj trzydniowe) posiedzenia.
Poseł Bogucki "wyliczył się" na 35tys. zł...
Jeżeli przyjmiemy nawet obecną cenę paliwa - 5zł, to za 35tys. można kupić 7.000 litrów paliwa...
Jeżeli przyjmiemy, że poseł Bogucki jeździ samochodem, który spala 10 litrów na 100 km, to mając do dyspozycji 7.000 litrów poseł przejechałby 70tys. kilometrów...
A 70tys. kilometrów, to 175 przejazdów (w tą i nazad) między stolicą, a Białymstokiem...
Wychodzi więc na to, że poseł Bogucki podróżował "między stolicą a domem" prawie co drugi dzień...
...oczywiście wszystko dla naszego dobra...
Właściwie mój komentarz jako mieszkańca co do tego co napisał Pan Juchno z Białegostoku jest zbyteczny, Pan Juchno nie policzył jednej rzeczy że Bogucki mieszka w Czyżewie a swoje biura ma dodatkowo w Zambrowie i w Wysokiem Mazowieckiem czyli około 60 km bliżej niż jego wyliczenia co do Białegostoku. Oczywiście wszystko wydaje się na papierze zgodne z prawem ale czy jest etyczne, niech każdy oceni to sam.
* Portal Wysokomazowiecki nie ponosi odpowiedzialności za treści autorstwa użytkowników Portalu Wysokomazowiecki.
mieszkaniec powiatu
Komentarze:
PiS
twoje wliczenia sa do bani
ja dojezdzając do pracy A-B-A 25km przez ok 300dni pracuących w roku powinienem przejechać 7500km a przejehałem 75000km
70 tysiakow rocznie to przejezdzają zawodowi kierowcy i przedstawiciele handlowi
Wiadomo od dawna, że nie ma znaczenia przynależność partyjna, świnie się zmieniają tylko co 4 lata... zawsze można zagłosować na Korwina - Mikkego.
Co wy chcecie od posła przynajmniej samochód sam sobie kupił a nie służbowym jeździ. Ciekawi mnie ile kilometrów robi "namaszczeniec" posła który objął po nim schedę w powiecie. Ps. Dobrze że Kulesze to nie warszawa.
Nie pierwszy raz próba liczenia przy błędnych danych kończy się błędnym wynikiem.
Poseł tak jak każdy, kto korzysta z samochodu do celów służbowych otrzymuje zwrot nie za paliwo a za koszty eksploatacji pojazdu o poj. pow. 900ccm w wysokości 0,8358 zł/km czyli za 35tyś mógł przejechać ok.42 tyś km.
Dużo?
24 razy do Warszawy ale w pozostałe dni (często też w soboty, niedziele i święta) do Wys-Maz, Zambrowa, Ciechanowca, Białegostoku a czasem Suwałk, Hajnówki, Siemiatycz a nawet Olsztyna, Zamościa, Krakowa itd.(czasem dwa, trzy miejsca jednego dnia).
Bo okręg wyborczy to całe województwo a mandat poselski jest wykonywany w imieniu całego Narodu( z Konstytucji).
A może niech ujawnią się ci burmistrzowie, wójtowie, sekretarze ile to miesięcznie " utłuką " swoimi brykami ? oczywiście za pieniądze podatników. Władza niestety z każdego zrobi kombinatora i cwaniaka bez skrupułów. Poto właśnie wydają pieniądze na kampanie wyborcze, by sobie potem odebrać to z ogromną nawiązką. To jest polityka obywatele. Ale przecież każdy może startować.
do z_tąd każdy może startowac ale nie każdy ma takie same warunki bo nie kazdy ma taki dostęp do państwowej kasy na kampanię jak mają partie polityczne zasiadajace w sejmie, dostają wysokie subwencję na partię, diety poselskie, na prowadzenie biur i na paliwo z czego jak widać skrzętnie korzysta miedzy innymi Bogucki. Dlatego nalezy wspierac te działania i te partie które to chcą ograniczyc z tego co pamietam za zmniejszeniem subwencji na finansowanie partii była PO, za likwidacją sa Polska Jest Najwazniejsza i partia Korwina-Mikkego Nowa Prawica.
@Napoleon nie dokońca jest prawdą, że każdy może startować. Po pierwsze, aby myśleć realnie o mandacie poselskim musisz w skali kraju uzyskać co najmniej 5%, czyli wystawiając komitet w jednym okregu Twoje szanse są żadne, a jeżeli chodzi o start z listy partyjnej nie oszukujmy się decydują o nim liderzy partii.
Co do likwidacji subwencji partiom politycznym i PJN. Od kiedy politycy tworzący PJN są za likwidacją? Od czasu gdy odeszli z PiS-u i wiedzą, że im nie przysługuje subwencja. Stosuja zasadę taką jak PO, które przed wyborami 2007 głosili, że są za likwidacją subwencji i po wygranych wyborach nie będą z niej korzystać, a kiedy wygrali mówili: "Skoro inni biorą, to i my bierzemy" A PJN mówi: "Skoro my nie dostajemy zabierzmy innym" (chociaż na czas kampani wyborczej)
Pozdrawiam
W treści wpisu jasno napisałem że nikoniecznie trzeba być posłem aby czerpać bez ogrniczeń z pełnienia funkcji we władzach samorządowych. Wiekszość radnych interesuje tylko dieta i możliwość robienia interesów na majątku komunalnym. A z diet i kosztów dojazdów czerpią bez ograniczeń cwaniacy tacy jak burmistrzowie, sekretarze, wójtowie etc.
Kto ustalił 0,8358 zł zwrotu za km przejazdu samochodem???? Przecież parlamentarzysci mają darmową komunikację publiczną, PKP i PKSy? No ten artykuł daje do myslenia kogo my wybieramy.
no jak to kto ustalił tak wysokie stawki za przejazdy służbowe? Minister transportu z ramienia Prawa i Sprawiedliwości Jerzy Polaczek, oto źródło http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20072011462
podaję Wam link do debaty z TVP Białystok, gościem był nasz ziomal Karol Tylenda z PJNu, mówił naprawdę ciekawie, polecam!
a do kochanicy to co,na wodzie nie pojedzie
Pierwszy wers Nauczyciela Matematyki i od razu racja ! Mysle ze nie tylko jezdzi człowiek po trasach które zostały w/w. Na inne spotkania i zalatwianie spraw ma jezdzic rowerem tak jak ojciec Mateusz(czy jak mu tam)??
Niech sobie jezdzi człowiek i zalatwia.jak zabraknie kasy w rzadzie, to go nawet podwieoze;)