Czego się nie robi dla dobra mieszkańców, zważywszy ,że ich udział w sprawowaniu władzy samorządowej na najbliższym sobie szczeblu jest warunkiem funkcjonowania oraz wzmacniania kondycji społeczeństwa obywatelskiego.
Bez opinii tzw. "zwykłych obywateli" w wielu krajach Europy nie podejmuje się żadnych ważnych decyzji. Działające tam gremia organizuje się po to, aby władza mogła korzystać z pomysłowości mieszkańców i doceniać ich rolę w procesach zarządzania.
Samorząd terytorialny z racji jego umocowania i kompetencji często gubi lub pomija kwestie istotne dla grupy osób połączonych choćby miejscem zamieszkania.
Posłużmy się przykładem - kiedy o progach zwalniających decyduje burmistrz i radny danego okręgu, dajmy na to "Jutrzenki", to owe lokowane są w pobliżu ich posesji czy znajomych. Gdyby decyzja o progach zależała od rady osiedla, jestem pewna, że progi znalazłyby się w innych miejscach, lub by ich nie było.
Dalej o progach. Na ulicy Przechodniej wielkim orędownikiem progów był radny z zupełnie innego okręgu. Miał dużo do powiedzenia, progi wybudowano, choć kierowcy TIR-ów protestowali. Zupełnie przy tym pominięto istotny dla bezpieczeństwa mieszkających tam ludzi brak chodnika od mostu w kierunku do ulicy Kościelnej.
W tej sytuacji rada osiedla przydałaby się bez wątpienia. To właśnie ona miałaby najwięcej do powiedzenia w sprawie swoich potrzeb i przekazałaby radnemu oraz radzie miasta własne oczekiwania.
Dziś obserwujemy zjawisko alienacji podejmowanych decyzji w stosunku do oczekiwań społecznych. Jak mogą czuć się właściciele działek pod budownictwo jednorodzinne za ulicą "Wspólną" w sytuacji powstania konkurencyjnego projektu działek przy lotnisku.
Zgoda ludzi na plan przestrzennego zagospodarowania jest swoistą umowa społeczną.
Gdzie wobec tego mogą się dowiedzieć o zmianach kierunków inwestycyjnych miasta, gdzie mogą o tym dyskutować - właśnie na zebraniu osiedla!
Wreszcie w ramach rad osiedlowych można spokojnie debatować na wszystkie tematy związane z najbliższym otoczeniem.
To dobre narzędzie zmian i poprawy życia, bowiem umożliwia współdziałanie mieszkańców z organami miasta w realizacji przedsięwzięć na swoim terytorium, również zapewnia udział w wykonywaniu zadań miasta związanych z osiedlem, tworzy ludziom możliwość uczestnictwa w życiu wspólnoty dla zaspokajania jej potrzeb, daje asumpt do podejmowania działań związanych z kulturą, rekreacją, sportem, zdrowiem, porządkiem i bezpieczeństwem, umożliwia doradztwo i opiniowanie uchwał rady miasta oraz występowanie z własną inicjatywą uchwałodawczą itp., itd.
Prawda jest i taka.
Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym rada miasta nie musi z własnej inicjatywy powoływać rad osiedlowych.
Na pewno za to musi uszanować tzw. inicjatywę "oddolną" - jeden ze sposobów powoływania do życia najbliższego ludziom szczebla władzy samorządowej.
Proszę sobie wyobrazić, iż pewnego dnia mieszkańcy z własnej woli, nie bacząc na radę miasta, postanawiają, iż chcą się zorganizować w radę osiedla. Składają do niej stosowny wniosek o powołanie jednostki pomocniczej samorządu terytorialnego. Wówczas jest tak, że miasto pilnuje tylko kwestii formalnych i udziela zgodę na zaistnienie.
Nikt nikomu nie robi żadnej łaski.
Myślę, że ludzie wkrótce zdadzą sobie z tego sprawę i w najbliższej przyszłości przejmą inicjatywę we własne ręce.
Nie ma zatem sensu zasypiać gruszek w popiele.
* Portal Wysokomazowiecki nie ponosi odpowiedzialności za treści autorstwa użytkowników Portalu Wysokomazowiecki.
Halina Roszkowska
Komentarze:
Świetny artykuł. W końcu ktoś wyjaśnił o co w tym wszystkim chodzi. Ten post pani Roszkowskiej uznaję za świetną poradę.
Czy te rady to coś strasznego,że na komisji finansowej radni nie chcieli o tym rozmawiać
Dobrym przykładem
dla władz naszego miasta była sprawa Acta że z ludem trzeba rozmawiać i konsultować i wsłuchać się w głos wszystkich mieszkańców .
Bosze....jeszcze większej demokracji się Pani Roszkowskiej zachciało, ma być jeszcze bardziej głupiej. Nie trzeba dodatkowych jakiś rad, które i tak nie będą miały mocy prawnej. Skoro jest Pani radną to niech Pani działa, głośno mówi i pisze o rzeczywistych problemach w mieście nawet jeśli czuje się Pani sama. O ile artykuły Leszka Białego, które tu przeczytałem dają trochę do myślenia o tyle ten Roszkowskiej nie wnosi z merytorycznego punktu widzenia kompletnie nic. Niech Pani nie powołuje się na "Europe" bo w tej "Europie" to juz dawno nie ma demokracji, rzadzą nami niewybieralni demokratycznie komisarze a ponadto referenda unijne były z powodu nie takich wyników często powtarzane jak np. w Irlandii czy Francji.
Pani Halino temat Rad Osiedlowych jest intrygujący dla samych Radnych i z dyskusji wynika ,iż zabierali oni głos , szkoda że nie na Sesji . Ciekawszą sprawa są problemy oświaty w powiecie , szykuje się likwidacja szkół Zawodowych i powołanie jednej. Niech Pani dotrze do materiałów z komisji oświaty w powiecie i porozmawia Pani z radnymi co tam się działo ,, nerwy puściły wszystkim" prawdę rzucano sobie w oczy, z Józefa Sokolika robią kozła ofiarnego klęski polityki oświatowej w powiecie. . Mam nadzieję , iż zaczną interesować się tą sprawą nauczyciele w końcu to ich dotyczy bezpośrednio . A tak m a marginesie należy popatrzeć z większą uwagą na prace starostwa , coś tam nieźle się sypie . Za Boguckiego byłoby to nie do pomyślenia. W kolejce do kłopotów stoi szpital.
pani Halino www.riobialystok.bip.i-g/index.php?
podaję wła sciwy adres strony: http://www.riobialystok.bip.i-g.pl/index.php?r=737&s=781&v=904#tresc
W takim razie czy dyrektor szkoły podstawowej może od rodziców pobierać pieniądze za dowóz dzieci na lekcje wychowania fizycznego na pływalni miejskiej.
A kto stwprzył ten chory ukaład w powiecie jak nie Bogucki, aby zrobić Sokolika dyrektorem Siekierko dał dla p[owiatu za darmo teren pod szkołe , a teraz rękami i nogami broni skompromitowanego Sokolika skandal. cZY MIEJSKA SZKOŁA CZY POWIATOWA SKANDAL GONI SKANDAL.
W tym mieście wszystko jest postawione na głowie.Jak można było brać pieniądze od rodziców.Może w niejednej rodzinie brakowało na chleb , ale rodzice dla dziecka robili wszystko i żeby miało prawo jazdy płacili na raty.Skandal nad skandalami, a dyrektor do tej pory jest dyrektorem. To nienormalne i koniec.
Hej ty p. pac- dla Ciebie Pan Bogucki ! P. rodzic-Jeśli będziesz miał nadal odruch samarytanina to podam Ci adresy tych , którym dasz datek na chleb bo wpłacili z dobrej woli na prawko! Dostaniesz dogodne raty!!!!!
czyli co mrównica taka jest taktyka że niby osoby same z dobrej woli wpłacały za prawko???? A tak na powaznie ta kwota co do zwrotu co jest podana przez RIO w tym przypadku powinna chyba byc zwrócona z ustawowymi odsetkami wiec suma zwrotu się chyba zwiększy co nie? jesli tak to mam nadzieję ze osoby odpowiedzialne zapłacą z własnej kieszeni!
Podobno już oddają. Zaczęli zbierać pod kościołem także Rodzic zacznij chodzić do kościoła. Możesz nawet dawać w ratach żeby tym rodzinom chleb zapewnić.
Rodzicu 1 twoja postawa moralna pokazuje że twoje chodzenie do kościoła nie przynosi rezultatu i wymaga ze strony któregoś z naszych kapłanów objęcia cię indywidualnym programem nauczania. Myślę żę będzie to trudne zadanie. To samo dotyczy mrównicy
Pani Halino teraz trzeba wystąpić do Starostwa o udostępnienie odpowiedzi na wystąpienie RIO i zacząć pisać o starostwie. Czy wiadome jest , iż w Zespole Szkół u Jamiołkowskiego pracuje na drugi etat żona Zielińskiego . Pierwszy pełny etat ma w Kuleszach. Nauczyciele z Wysokiego nie mają pełnych etatów , są bezrobotni a zatrudnia się ludzi z Łap i okolic gospodarstwa dyrektora
Do vi i nauczyciela.Dziekuje za zrodlo informacji.Przeczytalam dokladnie ustalenia kontroli doraznej gospodarki finansowej przeprowadzonej w Centrum Ksztalcenia Zawodowego w Wysokiem Mazowieckiem przez Inspektora Regionalnej Izby Obrachunkowej w Bialymstoku..Chce Panstwu powiedziec, ze ja na posiedzeniu komisji finansowej i w trakcie obrad sesji Rady Miasta Wysokie Mazowieckie osobiscie P. Przewodniczacemu niejednokrotnie mowilam .ze jest ''na bakier'' z prawem,bo w wielu calkiem oczywistych sprawach zupelnie go nie respektowal.Dodam ,ze obrady prowadzi w/g wlasnego scenariusza ,ktory czesto ma malo wspolnego ze stanem faktycznym.Uchybianie prawu przez P. Sokolika nie jest dla mnie zadnym zaskoczeniem .Nic dziwnego , ze doprowadzil w szkole do takiej sytuacji.Swoja droga final tej sprawy jest interesujacy. Z powazaniem Halina Roszkowska
http://www.youtube.com/watch?v=HOqLqAzvUbY ciekawe czy pani halinka pali
W gospodarstwie ojca dyrektora pracuje żona Zielińskiego Zielińska Flanc zgadnij kim jest
tam są jeszcze lepsze ciekawostki, które mogą ujrzeć światło dzienne w najbliższą środę....
Jak to mówi Stare porzekadło kto się modli pod figurą ten ma diabła za skórą.
W sprawie szkoły dyr Sokolika zapewne prokuratura prowadzi dochodzenie, a może juz skończyła. Zapwne mieszkańcy chca wiedzieć jaki jest efekt sledztwa. Jaka jest kara za takie działania. Pani Halino proszę o informacje w tej sprawie.
Zostawcie już te śledztwo. Sprawa ta po części jest efektem tego, że Starostwo nie dało szkole pieniędzy na prawko !!!! Takie praktyki odbywały się w większości szkół. Pan Sokolik nie jest winny, tym bardziej, że Starostwo o tym od samego początku wiedziało!!! Dlaczego pieniądze na prawko Starostwo dało tylko do Szkoły rolniczej w KRZYŻEWIE???
obserwatorze, chyba nie przeczytałeś tej opinii RIO w podwieszonym tutaj wyżej linku wiec zacytuję : "Odpowiedzialność za gospodarkę finansową Centrum Kształcenia Zawodowego spoczywa na Panu Dyrektorze jako kierowniku jednostki sektora finansów publicznych, stosownie do art. 53 ust. 1 ustawy o finansach publicznych." I WSZYSTKO W TEMACIE. PRAWO JEST PRAWEM I NALEŻY JE STOSOWAĆ! Dlatego też należy popierać decyzję starostwa i radnych jeśli taka nastąpi o reorganizacji szkół. Naprawdę czas na zmiany i odsunięcie pewnych nieciekawych ludzi.
Obserwatorze, po co my mamy bezmózgowych dyrektorów następnym razem wsadzi palec w g.. o jak mu każą śmiechu warte
Decyzja o reorganizacji szkół - jeśli taka nastąpi - będzie decyzją "polityczną" pewnych ludzi, którzy chcą zniszczyć rozbudowującą się szkołę przy ul. Pelca.
Niech ktoś się w końcu weźmie za Starostwo i zobaczy co tam się dzieję, a nie jest ciekawie...
Decyzją polityczną to była decyzja budowy tej szkoły.Trzeba było zrobić kolegę dyrektorem a nie było placówki bo w zawodówce eksponowany był Stanisławski Przypomina to najgorsze czasy ,kiedy pod towarzysza budowało się fabrykę.Miasto oddało powiatowi za darmo ogromnej wartości teren, kiedy sama logika wskazuje że tam powinno być osiedle domków jednorodzinnycha nie szkoły i miasto powinno uzyskać z tego ogromne środki finansowe
bezstronny ty jesteś jednostronny więc nie podszywaj się pod bezstronnego.
należy popierać takie inicjatywy połączenia szkół, ta rozbudowująca się szkoła jest wykonywana z naszych pieniędzy! skoro dzieci w zespole szkół na jagiellońskiej muszą chodzic na dwie zmiany to zasadne jest połaczenie tych szkół i zrobienie jednej administracji, odchudzenie jej w dobie kryzysu jest konieczne, a dyrektor z Jagiellońskiej jest bez urazy dla nikogo bardziej perspektywiczny i nie ma takich opinii z RIO jak ten z CKZów
Do zasta
To nie jest połączenie szkół – tylko likwidacja!!!! Ma powstać nowa, inna szkoła.
W Centrum mają być zlikwidowane Technika, a przy ul. Jagiellońskiej likwiduje się szkoły, które mają nabór tylko na papierze!!!! Dlaczego nie pozwala się na utworzenie nowych kierunków kształcenia w Centrum, a jednocześnie pozwala się na ich utworzenie przy ul. Jagiellońskiej ( gdzie jest równość ).
Druga zmiana – dlaczego nie piszesz, że była i jest propozycja, aby dzieci te uczyły się przy ul. Pelca w nowym budynku, który powstaje w olbrzymiej części przy dotacji UE (wiesz kto pisał projekt , bo na pewno nie starostwo). Szkoła z Jagiellońskiej chce wejść na gotowe, za dwa lub trzy lata zamknie ją sanepid z powodu grzyba
Wiesz, że wchodzi nowa podstawa programowa od Wrześna w szkole – wiesz ile ludzi straci prace w mieście....
Jak trochę osób z układu kolesiowego straci prace i pójdzie na zasłużony wypoczynek a na to miejsce przyjdą młodzi wykształceni to wyjdzie nam to wszystkim na dobre , a jak do tej pory szanowny ,,autorze ''nie przeszkadzało ci jak przez tyle lat dyskryminowana była szkoła przy Jagielońskiej, lansowana przy ul. Pelca. Wydaje mi się że pomieszało się tobie w głowie t o nie jest szkoła Sokolika tylko powiatu i o tym jak mają funkcjonować szkoły w powiecie i kto ma nimi zarządzać decyduje wydaje mi się starostwo , a nie jakieś inne władze.
3/4 nauczycieli jest z poza układu kolesiowego - to są młodzi, dobrze wykształceni nauczyciele, więc uważaj arsen co piszesz.
dziekuje
przypominam Ci autorze że za szkołę odpowiada starosta więc psim obowiązkiem dyrektora jest w jego imieniu dobre zarządzanie, a po tej opinii RIO widać że z dobrym zarządzaniem były kłopoty, to że część ludzi straci pracę to nie jest argument, tam nikt przypadkowy nie pracuje, proszę ten argument o braku pracy przedstawić części pracownikom wodociagowej spółki zatrudnianym na umowy zlecenia i obecnie siedzącym bez pracy w domu! Wiele ludzi nie ma pracy i jakaś ją znajdują, Czas skończyc z prywatami, nadchodzi niż demograficzny więc reorganizacja wydaje się konieczna, starosta i radni widac myśla perspektywicznie, mam nadzieję że starosta pokaże że jest człowiekiem samodzielnym!
arsen, podaj proszę uprzejmie przykłady dyskryminacji...
Tak czy inaczej po przeczytaniu tego wystąpienia pokontrolnego trudno sobie wyobrazić , że Sokolik jeszcze nie został odwołany z funkcji z tego co się słyszy ta zwłoka decyzji przez Starostę jest spowodowana silnymi naciskami ze strony burmistrza Siekierki i myślę że w niedługim czasie dowiemy się kto decyduje o ruchach kadrowych w jednostkach podległych Staroście.
Do Arsena-masz rację na pewno .popieram takie myślenie.A obmyślanie strategii działania w oświacie przez Starostwo jest jak najbardziej na miejscu .Mam nadzieję , że to wszystkim wyjdzie na dobre.Sokolikowi podziękować trzeba za dyrektorowanie Ma jeszcze dużo do zrobienia w radzie parafialnej
nauczycielu skoro piszesz że 3/4 nauczycieli jest spoza układu kolesiowego to mam nadzieję że oprotestujecie to jeśli będą likwidowane stanowiska Wasze a kolesie będą zostawac, w końcu jest Was wiecej wiec nie siedźcie cicho. Reorganizacja wydaje sie koniecznością wcześniej czy później.
Czy chciałeś przez to powiedzieć nauczycielu że 1/4 to kolesie to i tak za dużo.
Tego nie chciałem powiedzieć, tylko jak piszesz o kolesiostwie to podaj konkretne przykłady - który nauczyciel? A nie obrażaj pozostałych.
Aresen piszesz o dyskryminacji,tak? Podaj proszę konkretne przykłady
W budżecie miasta na 2012r na straż miejską przeznaczono 223,4 tys.zł . Rzeczywiście żenada jak pisze strażak
Może ktoś mi łaskawie napisze, dlaczego mają być prowadzone dwa nabory do szkół - skoro ma powstać nowa placówka? Dlaczego powstają dwa arkusze organizacyjne, a nie jeden? Niestety Starostwo nie potrafi odpowiedzieć
nauczycielu pytanie które zadałeś to popierdółka, mało znacząca, papiery zawsze można zmienic
Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby arkusze organizacyjne nie powstawały i nie zostały połączone.Wszystko w stosownym czasie może się stać
WTF, czy poślesz swoje dzieci do likwidowanej szkoły (ogólnie, nie mam na myśli tej). To nie jest po pierdółka, pracujesz w oświacie , że się wypowiadasz.
Nie interesują mnie zakulisowe sprawy wyrzucenia dyrektora, bo stąd ten pomysł likwidacji. Porozmawiajmy merytorycznie na temat samego pomysłu, nie mieszając tu polityki
może załóżmy nowy wątek i tam przedstawiajmy swoje racje Proszę Państwa, ale tylko te dotyczące sprawy likwidacji szkół i powstania nowej.
Bez polityki i nagonki
Nikt nie pozostawi dzieci samych sobie, nie ma żadnej decyzji o likwidacji z tego co jest ogólnie wiadome, o rzeczach hipotetycznych się nie dyskutuje. A polityka jest wszędzie, oczywiście jak ktoś twierdzi że jest inaczej to myli pojęcia, każda podwyżka, każda likwidacja, kazda decyzja urzędnicza to też kwestia pewnej polityki więc oszczędź te wyświechtane teksty że nie mieszajmy polityki tylko merytorycznie. Merytorycznie jest wtedy kiedy dana władza dba o dobro ogółu a nie pewnych grup interesu.
No to napisz nauczycielu temat w tym dziale jak chcesz, bo rzeczywiscie zasmiecilismy temat Pani Roszkowskiej :)
Pani Roszkowska niech nie mąci wody i nie wpycha kija w mrowisko . Ona już prawie Osipiana to niech sobie organizuje radę sołecką na Lepertowiznie.
Pan Sokolik to dobry dyrektor i człowiek,szanujcie szefa swego bo będziecie mili gorszego.
Dobry dyrektor a tym bardziej dobry człowiek nie postępuje jak Sokolik,potwierdzeniem tego jest wynik kontroli RIO.
Mam prośbę do nauczycieli którzy mieli inne zdanie niż panowie Sokolik, Flanc i Siekierko i niech napiszą jak ich kariery zawodowe się dalej potoczyły lub niech napiszą o tym ich znajomi .To będziemy mieli porównanie do nauczyciela który ma tyle do powiedzenie w komentarzach.
Do Bene.Odwołali Panią Roszkowską z dyrektora SPnr2 i żeby ją odwołać to wcześniej zlikwidowali szkołę
Ciekawe kiedy będzie koniec tych przekrętów i ile jeszcze będzie na stołku dyrektora Pan Sokolik
Do Bene: żaden nauczyciel się nie wypowie szczerze, bo musi mieć pracę. Mnie tylko dziwi że aż tak się boją. Przy okazji przyjrzyjcie się rankingowi szkół. Żadnej naszej "uczelni" tam nie ma w czołówce. Jaki pan taki kram!
Macie rację ,że historia lubi się powtarzać , faktycznie zlikwidowano szkołę by odwołać Roszkowską , tę sam manewr władze starostwa chcą powielić , ale sytuacja jest inna i inne przesłanki. Utrącenie Sokolika jest szukaniem kozła ofiarnego dla klęski wizji funkcjonowania oświaty w starostwie. Tak naprawdę tyle będzie etatów ile będzie dzieci w szkołach. Biorąc pod uwagę dotychczasowe dokonania obu dyrektorów szkół zawodowych jednoznacznie widać co kto ma do zaoferowania nauczycielom i pod czyimi skrzydłami można się czuć bardziej bezpiecznie . Tu popieram Sokolika choć to bufon jakich mało. Koalicja dyrektorska Jamiołkowski, Gąsowska ,Wysocki pokazuje co umie , szkoła do zaorania ale Pan Wysocki zatrudniony gdzie się da (walczy z bezrobociem jest w PUP-ie w społecznej radzie), emerytów w szkole pełno z Panią Zielińską na czele (drugi etat), jeżeli ktoś mi powie , iż oni gwarantują rozwój szkoły to pęknę ze śmiechu. Tak się porobiło , że starcza nam odwagi pisać w internecie , nie pamiętam takich dyskusji na Radzie