Niedziela, 20 Maj 2012, Imieniny obchodzą:
Wysokie Mazowieckie

Mieszkańcy piszą

Powstanie styczniowe

17.01.2012 | Mieszkańcy piszą

Za rok będziemy obchodzić 150 rocznicę powstania styczniowego."Poszli nasi w bój bez broni", zapłacili wysoką cenę, ale ofiara nie poszła na marne, wydała owoce w 1918 roku.

Dlatego tak bardzo doceniła weteranów powstania II Rzeczpospolita. Powstanie Styczniowe było najdłużej trwającym zrywem narodowościowym. Wzięło w nim udział ponad 200 tysięcy żołnierzy. W wyniku klęski powstania ponad 40 tysięcy zostało zesłanych na Syberię. Opiewali je poeci, byli inspiracją dla malarzy, zwłaszcza, że wielu z nich wzięło w nim udział m.in. Adam Chmielowski, czyli Św. Brat Albert, który w powstaniu stracił nogę, a także Ludomir Benedyktowicz, który stracił obie dłonie, a mimo tego malował powstańcze sceny.
Byli ozdobą wszystkich uroczystości państwowych, zajmowali honorowe miejsca, cieszyli się powszechnym szacunkiem, ich pogrzeby zamieniały się w manifestacje patriotyczne. Od 1919 roku otrzymywali państwowe pensje, zostali odznaczeni w 1933 roku Krzyżem Niepodległości.
Marszałek Józef Piłsudski, syn powstańca styczniowego, zadecydował o takim właśnie uhonorowaniu ich.
Podczas obchodów 70 rocznicy powstania było ich 258, wzięli udział w nabożeństwie w warszawskiej katedrze św. Jana, przyjął ich Marszałek i Prezydent RP Ignacy Mościcki.
Na Podlasiu jest wiele miejsc z tamtych walk, wiele mogił powstańczych, trzeba stanąć przy nich w te dni styczniowe, pomodlić się za dusze bohaterów narodowych.
Ciekawą postacią był Memert Wandali, jego ojcem był Włoch Konstanty Vandeli. W 1830 roku wziął udział w powstaniu listopadowym i chcąc ukryć się przed carską policją spolszczył nazwisko.
Syn Mamert w 1862 roku wstąpił do organizacji konspiracyjnej a następnie walczył w oddziale leśnym pod komendą generała Antoniego Jeziorańskiego. Aresztowany, ale uniknał zsyłki na sybir, został malarzem i literatem. W 1915 roku został wywieziony do Rosji, do kraju wrócił w 1919r. Związał się z Tykocinem, bywał w Białymstoku. Często wspominał go śp. Prezydent Ryszard Kaczorowski.
Memert Wandali otrzymał domek na osiedlu zasłużonych im. Aleksandry Piłsudskiej a klucze wręczył mu Melchior Wańkowicz. Uważa się, że Wandali był najstarszym powstańcem, zmarł w marcu 1942 roku w Warszawie i został pochowany na cmentarzu powązkowskim w oddzielnej kwaterze.
Czy był najstarszym? Na pewno najbardziej znanym, bowiem na cmentarzu rakowieckim w Krakowie jest grób zmarłego w 1946r. 102-letniego powstańca Antoniego Sussa.
Na cmentarzu w Augustowie jest płyta nagrobna z napisem "Ś.P Aniela Miłkowicka/Powstanką/Żyła lat 104/Zmarła 8 marca 1949 roku/Prosi o westchnienie do Boga".

* Portal Wysokomazowiecki nie ponosi odpowiedzialności za treści autorstwa użytkowników Portalu Wysokomazowiecki.

Jan Szabłowski

Komentarze:

~ @@@ | 24.02.2012 07:00

Szkoda, że autor nie napisał nic o Wysokiem i o tym co tu się wydarzyło

~ rys | 03.03.2012 09:23

a może ktoś ma takie informacje i zechce się nimi podzielić

~ Jasza | 18.03.2012 17:36

na naszym terenie większych bitew,koncentracji nie było,ale zapewne powstańców było wielu.Jest sporo krzyzy,mogił z tamtego okresu,zadbajny o nie.

~ ~ @@@ | 18.03.2012 20:09

Jasza było i to sporo, jak nie wiesz to nie pisz bzdur! Warto uczyć się historii. pozdrawiam

~ Głebocki K. | 18.03.2012 20:32

Zgadza się! Dla zainteresowanych podaję kilka bitew w pobliżu Wysokiego (bez Łap i Czyżewa- Kietlanki, bo te są bardzo znane). Wypisy te zrobiłem kilka lat temu z książki S. Zielińskiego „Bitwy i potyczki” wydanej w 1913. Pozdrawiam serdecznie.
1. Jabłonka Kościelna (23 styczeń 1863 r.) - powstańcy rozbroili kilku żandarmów, ale puścili ich na wolność.
2. Sokoły (23 styczeń) - rozbrojono kwatermistrza i kilku żołnierzy i jak wszędzie, bezbronnym darowano wolność
3. Wysokie Mazowieckie (24 styczeń) - oddział kosynierów (400 ludzi) pod dowództwem Cichorskiego w nocy z 23 na 24 stycznia 1863 r. zaatakował czwartą secinę 36-go pułku kozaków dońskich. Kozacy zabarykadowani zrazu w domach, ostatecznie opuścić musieli schroniska i w większej części zdołali się przebić do Mężenina ze stratą rzekomo jednego tylko zabitego i 3 rannych.
4. Warele (15 luty) - 60 ludzi, spotkało się w Warelach z patrolem 18 kozaków idących z Czyżewa pod dowództwem rotmistrza Tetisowa. Przy pierwszym starciu padło dwóch kozaków i Żyd szpieg przebrany po kozacku. Kozacy unosząc swoich rannych pierzchnę li czym prędzej do Czyżewa ścigani w 16 koni przez Pisankę Małorusa, lecz z powodu wynędzniałych koni nie mogła dopędzić uciekających jazda, a tym mniej kosynierzy, którzy w pojedynkę gnali przez pola. Z Warel udał się Tyszka w lasy Brokowskie, gdzie połączył się z innym oddziałem również z pod Siemiatycz.
5. Średnica (9 maj 1863) - patrol powstańczy zetknął się z patrolem moskiewskim. Za danym ogniem kozacy pierzchnęli, zostawiwszy 3 rannych, których jednakże powstańcy zabrać nie mogli, gdyż kozaków było kilkunastu, a Polaków tylko 5 pieszych. Rannych moskale zawieźli 10 maja koleją do Warszawy.
6. Średnica (25 lipiec 1863) -celem zaopatrzenia się w konie przeszli Górski, Kwapiszewski i Kobyliński przez tor i w nocy na 24-go lipca uderzyli na stację Średnica, na dwa razy liczniejszego nieprzyjaciela, lecz zostali odparci.
7. Siódmaki ( 24 lipiec 1863) - po niepomyślnym ataku na plant kolejowy pod Średnicą, Górski, Kobyliński i Kwapiszewski cofnęli się do Śiódmaków, gdzie stanęli o godzinie 2. W nocy. Obawiając się lada chwila ataku, rozstawili pikiety i nie pozwolili koni rozsiodłać, będąc każdej chwili w pogotowiu. Jakoż o godzinie 5-tejrano ukazała się piechota z kozakami. Uformowawszy się w szóstki powstańcy poczęli wychodzic ze wsi do znajdującego się o 200 kroków lasu. Ponieważ we wsi walka była nie możliwa, Górki pozornym cofaniem się wybawił kozaków w pole, śmiałym zwrotem natarł na zapędzonych w pogoni i po blisko półgodzinnej walce zmusił do ucieczki, gnając aż do wsi Skłody. Gdzie moskale mieli swoje rezerwy. Poległo w tej utarczce 2 powstańców: Jan Terlikowski i Franciszek Szenyc (Szmyc), rannych było również 2.
8. Średnica – (30 wrzesień 1863) - Oddział polski dał ognia do moskali, konwoujuących pociąg kolei petersburskiej za stacją Średnicą w zamiarze odbicia jeńców

~ Jasza | 19.03.2012 18:29

To były potyczki,chodziło mi o wieksze bitwy.Nie mniej jednak takich akcji było wiele.Dodac nalezy jeszcze walki pod Raciborami,w okolicach Dąbrowy Łazy.
W Wojnach znajdowała sie bodajże komendantura,czy tez placówka powstańcza.

~ mariusz | 01.04.2012 21:44

W Czyżewie był posterunek policji carskiej.Czy są jakieś informacje o działaniach tych policjantów?W okresie Powstania Styczniowego oczywiście.

~ Głebocki K. | 01.04.2012 22:49

Do Mariusza - masz tu trochę o Czyżewie, mam nadzieję, że Ci się przyda. Pozdrawiam.

27 stycznia 1863 r. oddział Władysława Cichorskiego opanował stację kolejową w Czyżewie, gdzie nastąpiło połączenie się ze spiskowcami z Warszawy (wyparto wówczas ze stacji sotnię kozaków, którzy wycofali się prawie bez walki do Zambrowa). Tego samego dnia do pomocy lokalnym wojskom rosyjskim przybyły jednostki z Wileńskiego Okręgu Wojskowego pod dowództwem gen. Zachara Maniukina. Połączone jednostki wojskowe obsadziły 29 stycznia dworzec kolejowy, parowozownię i inne budynki na stacji kolejowej w Łapach.

13 maja 1863 r. oddział Ignacego Mystkowskiego urządził w „Rokicinie” (między Kietlanką a Pułaziem) zasadzkę na rosyjski pociąg z wojskiem – pod dowództwem gen. Mikołaja Tolla, który przejeżdżał z Czyżewa do Małkini. Chcąc skupić uwagę Tolla dokonano ataku na Małkinię, licząc na wysłanie głównych sił rosyjskich pociągiem. Na poświst strzałów ruszył pociąg z trzema rotami grenadierów z Czyżewa do Małkini. Pierwszy etap planu został pomyślnie zrealizowany. Szybko rozkręcono i rozebrano tory, aby wykoleić pociąg, a powstańców rozlokowano wzdłuż torów. Błąd Mystkowskiego polegał na ustawieniu strzelców i piechoty tylko po jednej stronie nasypu kolejowego. Z powodu zdrady dróżnika, który uprzedził wroga w Czyżewie, zasadzka się nie udała. Bitwa zakończyła się niepowodzeniem i rozbiciem najbardziej doświadczonych oddziałów, utratą słynnych już dowódców powstańczych: Ignacego Mystkowskiego, Ludwika Lasockiego. Leopolda Plucińskiego, Józefa Podbielskiego oraz Władysława Ostaszewskiego. Na polu bitwo zginęło także 40 powstańców, a 25 było rannych. Przez niedokładnie przemyślany i opracowany plan siły powstańcze utraciły możliwość opanowania linii kolejowej.

Dodaj komentarz:

* oznacza wymagane pole
Portal Wysokomazowiecki nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi publikowanych przez Czytelników. Osoby, które zamieszczają wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich, mogą ponieść z tego powodu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Ogłoszenia

Sprzedam lub zamienię(Nieruchomości)17 maj
Przewracarka ROZBIJAK 4 GWIAZDY(Rolnictwo/Zwierzęta)16 maj
KOŚARKA DYSKOWA JF 2000(Rolnictwo/Zwierzęta)16 maj
BECZKOWÓZ 6000LITRÓW(Rolnictwo/Zwierzęta)16 maj
Płyty kamienne(Budownictwo)16 maj

Katalog firm

PHU Netkomp
Wysokie Mazowieckie
Sklep ALF
Szepietowo
Grants I
Łomża
Zespół Muzyczny Kors
Bielsk Podlaski

Sonda

Czy na stacjach paliwowych w powiecie można bezpiecznie tankować swoje pojazdy?

© 2006-2012 Portal Wysokomazowiecki - www.wysmaz.pl