Do zdarzenia doszło wczoraj, tj. 12 lutego bieżącego roku około godziny 19.00 w Klukowie na ulicy Głównej. Tam 33-letniego mężczyznę idącego prawą stroną jezdni w kierunku stacji paliw potrącił samochód. Kierowca auta odjechał z miejsca wypadku nie udzielając pomocy pieszemu. Poszkodowany 33-letni mężczyzna ze złamana nogą oraz ogólnymi potłuczeniami został przewieziony do szpitala.
Prosimy wszystkie osoby, które widziały zdarzenie lub mogą udzielić informacji w tej sprawie o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Wysokiem Mazowieckiem pod numerem telefonu /86/ 275 72 12 lub z najbliższą jednostką Policji telefon 997 lub 112.

oficer prasowy KPP w Wysokiem Mazowieckiem, podlaska.policja.gov.pl
Komentarze:
jak można odjechac i zostawic rannego człowieka, hamstwo, sumienie i tak mu nie da spokoju
RACJA. ALE I PIESI TZN. PANOWIE W STANIE CIEKAWYM, TO TEŻ TAM CHODZĄ JAK KOTY PO CAŁEJ DRODZE. A PÓŹNIEJ TO WYPADKI!!!
Coś w tym klukowie dużo potrąceń. :D
Bo w tym Klukowie to tak jest że menelstwa nie brakuje, a na dodatek chodzą po nocy BEZ OZNAKOWANIA (bez kamizelek itp) i wsumie to nieraz sama w ostatniej chwili zobacze kogoś zwłaszcza gdy z naprzeciwka jedzie samochód, a te menelstwo idzie drogą albo ile razy było że prawie środkiem drogi idzie grupka ludzi bądź ktoś rowerem jedzie właśnie na odcinku miejscowość Klukowo a stacja Paliw
chyba będąc kierowcą trzeba mieć oczy dookoła głowy, chodzenie pijanych po ulicy nie zwalnia z obowiązku ponoszenia kary za potrącenie
niechaj policja sie zajmie tymi pijaczkami z klukowa bo chodza za przeproszeniem bezpanskie psy
W Klukowie po alkohol trzeba chodzić ulicą...1km drogą nieoświetloną, bez chodników. Nie dziwi zatem liczba potrąceń. A dlaczego tak jest? dlatego, że księża od wielu lat sprzeciwiają się w Klukowie sprzedaży alkoholu w "centrum" wsi. Bo...kościół stać może, więc jak to, alkohol sprzedawać? To bluźnierstwo!